2008-10-18 20:09:32 >> Zmiany... Wszystko w moim życiu zmieniło się o 180 stopni. Zakończone studia, zakończony związek, nowa praca, nowe znajomości. Po ciężkich chwilach przyszedł czas na te lepsze. Otwieram się na to co jeszcze przede mną. Dojrzałam... skomentuj (3) 2007-11-21 12:18:26 >> *** Minął rok... *** Nie było mnie tu prawie rok. Wiele się zdarzyło, ale zagubiłam gdzieś po drodzę chęć opisywania tego co przeżywam. Jestem teraz na rozdrożu... Zagubiona jak nigdy dotąd... Zamknięta na świat... Dusząca się nadmiarem emocji... skomentuj (3) 2006-12-23 20:11:20 >> *** Magia świąt to dziecięca wiara w Świętego Mikołaja, spokojna rozmowa z bliskimi przy kominku, rozleniwiony telefon, zaspany budzik i śnieg, który nie jest utrapieniem. Magicznych Świąt Bożego Narodzenia! Basieńka skomentuj (1) 2006-11-26 20:11:16 >> *** Czasem ludzie z przeszłości wracają niczym wilgotna, gęsta mgła otaczająca mnie z każdej strony... Nie chcę wracać do tematów, których aktywność dla mnie wygasła... skomentuj (1) 2006-08-20 12:35:10 >> *** Zrozumiałam dziś jak wiele zmian czeka mnie w tym nadchodzącym roku: ślub, przeprowadzka do "naszego" mieszkania, dużo wysiłku nad pracą magisterską, obrona i wyjazd za granice... Boję się... Jednak mam przeogromną nadzieję,że za rok będę mogła powiedzieć z uśmiechem : "udało się"... :) skomentuj (6) 2006-06-11 17:05:05 >> *** Zaniedbany i porzucony blog czasem przypomina mi o sobie... :) skomentuj (4) 2006-04-24 19:18:31 >> *** To przez Ciebie tato bałam się żyć tak jak chciałam... Każdy dzień mojego życia był walką o siebie... Powinieneś był to wiedzieć... Teraz odważnie stawiam kroki naprzód... Jeszcze się czasem boję... skomentuj (4) 2006-01-15 14:48:35 >> *** Tak długo prowadzę tego bloga a od tak dawna jestem tu nieobecna... Czasem zaglądnę, zerknę... Kiedyś było inaczej... to miejsce było moją codziennością, cząstką mnie, mojego życia. Tak wiele uczuć tu zostawiłam, tak wiele radości i uniesień... tak wiele smutków i łez... Zmieniłam się, każdy z nas się zmienia, chyba jednak nie nauczyłam się nie popełniać wciąż tych samych błędów... wierzę, że to się kiedyś zmieni... Dojrzałam... jednak nie na tyle by powierzyć bezwarunkowo komuś swoje życie, by i ten ktoś powierzył mi swoje. Poczułam czym jest miłość... w nią wierzę i dzięki niej żyję. Banał? nie dla mnie... przekonałam się jakby wyglądało moje życie bez osoby którą kocham. Odeszłam i cierpiałam jak nigdy dotąd. Wróciłam i już nigdy nie odejdę... Pozostałam tą bezkompromisową Basią i nie jestem z tego dumna, tak wiele razy próbowałam się zmienić- nie udało się. Narzucam swoje pragnienia bliskiej mi osobie i teraz... dziś... już nawet nie wiem czy są to nasze wspólne pragnienia czy tylko moje... Zadaję sobie pytanie: czym dla mnie jest szczęście, czym dla mojego D. jest szczęście? Wszystko nierozerwalnie wiąże się z nami, naszym uczuciem, związkiem, małżeństwem, z naszą rodziną... Chcę jednak być sobą, chcę istnieć nie tylko jako kobieta ale przede wszystkim jako człowiek... człowiek który potrafi dawać szczęście... skomentuj (4) |
|
||||||||||